Dzisiaj duuuużo zdjęć, ale w końcu po to jest ten blog :) We wtorek pojechaliśmy spontanicznie do Chicago, z powodu braku prądu nie mogliśmy oglądać meczu w domu.
Reakcja fanów po golu USA!
Stadion z zewnatrz
W drodze do Chinatown
Bubble tea
W środę większość dnia spędziliśmy w domu. A to moje śniadanie w Dunkin Donuts.
Kanapka z jajkiem i bekonem.
I moja zabawa w grafika na snapchacie


































































